ZARZĄD WOJEWÓDZKI
Stowarzyszenia Emerytów
i Rencistów Policyjnych w Katowicach
Jesteś tutaj Aktualności    /     Polemiki, opinie i przemyślenia...    /     ARCHIWUM    /     Rok 2018    /     Henryk Borowiński : Statut Federacji    /     Tekst: Powiększ / Zmniejsz Drukuj stronę
Adres: ul. Lompy 19, 40-038 Katowice

Henryk Borowiński : Statut Federacji

 

 

Tym razem nie o naszym Statucie, ale Federacji Stowarzyszeń Służb Mundurowych. III Kongres Federacji w sprawie Statutu, odbył się tydzień wcześniej, aniżeli nasze Nadzwyczajne Krajowe Zebranie Delegatów. Ostatecznie zrezygnowano ze zmian strukturalnych na szczeblu wojewódzkim oraz miejskim i powiatowym. Natomiast nie zrezygnowano ze statusu Federacji jako organizacji pożytku publicznego i uchwalono możliwość prowadzenia działalności gospodarczej. Mimo sprzeciwu delegacji Stowarzyszenia Emerytów i Rencistów Policyjnych, przegłosowano większą ilością głosów proponowane zmiany. Prezes Zarządu Głównego SEiRP– Antoni Duda przedstawił Kongresowi uchwałę Zarządu Głównego w myśl której nie wyrażamy zgody na wprowadzenie opisanych zmian do Statutu Federacji, ze względu na interes największej i najliczniejszej organizacji spośród wszystkich tworzących Federację. Mimo kilkakrotnych wystąpień prezes Antoni Duda nie zyskał zrozumienia delegatów.

Problem polega na tym, że Przewodniczący Federacji (dawniej Prezydent) uzasadnił potrzebę zmian, brakiem dostatecznych środków pieniężnych do prowadzenia działalności statutowej Federacji. Bez pieniędzy nie da się prowadzić działań w obronie pokrzywdzonych ustawą represyjną. Dochody ze składek członkowskich oraz darowizn, nie wystarczają na pokrycie kosztów wynajmu lokalu, obsługi admnistracyjno-biurowej i kosztów manifestacji w Warszawie a także spotkań na terenie całego kraju. Natomiast nie brał pod uwagę okoliczności, że stanowi to dla środowiska emerytów i rencistów policyjnych potencjalne zagrożenie.

A to dlatego, że z mojego punktu widzenia:

1. Jesteśmy najbogatszą organizacją w Federacji. Wszyscy przy nas to „biedacy”. Biedny ma mniej do stracenia, bo konta prawie puste. Jeśli nastąpi kryzys, bądź działalność gospodarcza zacznie przynosić straty, albo nastąpią uchybienia skutkujące dotkliwymi karami finansowymi, to fiskus zajmie te konta, z których można zaspokoić żądania wierzycieli. Takie mogą być realia.

2. Większość członków to związki i stowarzyszenia, które mają status organizacji pożytku publicznego. Włączenie się Federacji może prowadzić do konfliktu interesów. Efekty Federacji w postaci odpisów 1% mogą być zatem nader skromne. Jest także problem z reżimem wydatkowania środków pozyskanych z OPP gdyż trzeba zastosować zabezpieczenia komputerowe, aby za to samo zdarzenie losowe nie wypłacać świadczenia z Federacji i organizacji wchodzącej w skład FSSM. Środki te są pod szczególnym nadzorem, gdyż pochodzą z Budżetu Państwa. Można się narazić na przykre konsekwencje, skutkujące wykreśleniem z wykazu. To jest też dla nas zagrożenie.

3. Prezes Antoni Duda brał pod uwagę brak woli do dialogu i porozumienia ze strony Przewodniczącego Federacji, który okazywał nieprzychylny stosunek do swojej macierzystej organizacji. Nie pomylił się, gdyż Przewodniczący zlekceważył mandat delegata i nie uczestniczył w Nadzwyczajnym Krajowym Zebraniu Delegatów SEiRP wybierając wyjazd na jubileuszowe zebranie Koła na Śląsku. W związku z brakiem właściwych relacji partnerskich, A.Duda uznał, że nie ma zabezpieczenia interesów Stowarzyszenia w łonie Federacji. Popieram Antoniego Dudę, gdyż bardzo odważnie, zdecydowanie i z determinacją bronił naszych interesów jako rasowy przywódca. Na poparcie tej tezy przytaczał ostatnie fakty zakłócenia współpracy z brokerem ubezpieczeniowym, który w przeszłości wyprowadził ubezpieczonych z PZU do Warty, wykorzystując przejęcie od nas całej bazy danych EMERYT, a pertraktacje prowadził aktualny Przewodniczący, który był wtedy Prezesem Zarządu Głównego. Używał mocnych argumentów, aktywnie wielokrotnie zabierając głos, a jednocześnie wystawiając się na niezasłużoną krytykę wielu delegatów.

Czy prezes Antoni Duda miał rację? –pozostawiam ocenie czytelników . Uważam, że postępuje słusznie, nie występując z inicjatywą wystąpienia Stowarzyszenia z Federacji, ani też zawieszenia członkostwa w Federacji. Nie należy działać pochopnie. Pochwalam postawę prezesa.

 

Dla reporterskiej ścisłości oświadczam, że wystąpiłem na Kongresie z inicjatywą podziękowania działaczom Federacji, którzy nie szczędzili wysiłków dla całego środowiska mundurowego, a którzy mieli sukcesy. Zasłużyli na wieczną pamięć, a nie dożyli jak wiceprezydent -płk Jan Kacprzak, czy też żyjący a niezaproszeni: wiceprezydent Albin Piątkowski i Jan Rutkowski, którzy walczyli skutecznie o utrzymanie funduszu socjalnego. W materiałach spłycono i pominięto fragmenty mojej wypowiedzi. Niestety obecnie w naszym kraju bardziej czci się osoby które uczestniczyły w klęskach, a bohaterów sukcesów się pomija i przemilcza. Nawet w oficjalnych dokumentach…..

Tu i teraz mam sposobność jeszcze raz podziękować za lata współpracy tym wszystkim, których poznałem od początku powstania Federacji, a których pozostawię w mej serdecznej pamięci .

 

Pozdrawiam - Henryk Borowiński

 

 

Maj, 2018r.


Projekt i wykonanie: InforpolNET